Ekstrakcja CO2: na czym polega i dlaczego stosuje się ją do konopi

Baner artykułu z zielonym tytułem i logo Justbob; zdjęcie po prawej: cytryna, lawenda, gałązki sosny i ziarna pieprzu na ciemnym łupku

Ostatnia modyfikacja: 03/10/2026

Rozpuszczalnik, który po spadku ciśnienia ulatnia się z ekstraktu

Ekstrakcja CO2 to przemysłowa metoda oddzielania związków roślinnych, w której rolę rozpuszczalnika pełni dwutlenek węgla sprężony do stanu nadkrytycznego. Przemysł spożywczy korzysta z niej przy pozyskiwaniu olejków zapachowych i przy usuwaniu kofeiny, stosuje się ją także do surowca konopnego.

Powód jej popularności jest czysto fizyczny: po obniżeniu ciśnienia dwutlenek węgla wraca do postaci gazowej i samoczynnie ulatnia się z ekstraktu.

Rozpuszczalnik, który w warunkach otoczenia pozostaje cieczą, trzeba z ekstraktu odparować albo odciągnąć próżniowo. Dwutlenek węgla takiego zabiegu nie wymaga, bo w temperaturze pokojowej i pod ciśnieniem atmosferycznym nie jest cieczą. Nie oznacza to, że rozprężanie przebiega bez nadzoru. Oznacza jedynie, że z układu nie trzeba usuwać ciekłego rozpuszczalnika.

Wokół tej metody narosło sporo marketingowego szumu, dlatego warto rozdzielić trzy rzeczy, które często wrzuca się do jednego worka.

  • Fizyka procesu: co dzieje się z dwutlenkiem węgla powyżej pewnej temperatury i pewnego ciśnienia.
  • Prawo o rozpuszczalnikach: jak unijne przepisy żywnościowe klasyfikują poszczególne rozpuszczalniki do ekstrakcji.
  • Status samego ekstraktu: na jakiej podstawie ocenia się legalność materiału konopnego w Polsce i w Unii.

Stan nadkrytyczny, czyli co dzieje się z dwutlenkiem węgla powyżej 31 stopni

Każda substancja ma punkt krytyczny, powyżej którego zanika granica między cieczą a gazem. Dla dwutlenku węgla przegląd opublikowany w 2021 roku w Journal of Cannabis Research podaje temperaturę krytyczną 31,06 stopnia Celsjusza, ciśnienie krytyczne 73,83 bara i gęstość krytyczną 0,460 grama na centymetr sześcienny.

Powyżej krytycznej temperatury i krytycznego ciśnienia nie istnieją już odrębne fazy ciekła i gazowa. Substancja zachowuje się jednocześnie trochę jak jedno, a trochę jak drugie: przenika materiał roślinny tak, jak robi to gaz, i rozpuszcza związki tak, jak robi to ciecz.

W tym stanie dwutlenek węgla działa jak rozpuszczalnik niepolarny, więc rozpuszcza szeroką grupę związków niepolarnych, w tym kannabinoidy. Rząd wielkości tych parametrów wyjaśnia, dlaczego wybrano akurat tę substancję. Woda również przechodzi w stan nadkrytyczny i również staje się wtedy rozpuszczalnikiem niepolarnym, ale dopiero przy 647 kelwinach i 22,1 megapaskala.

Różnica jest więc ogromna. Warunki potrzebne dla dwutlenku węgla mieszczą się w zakresie, który da się utrzymać w instalacji przemysłowej bez ogrzewania surowca do kilkuset stopni.

Przeczytaj również: Frozen hash: co to jest i czym różni się od klasycznego haszyszu

Jak unijne przepisy porządkują rozpuszczalniki do ekstrakcji

Rozpuszczalników do ekstrakcji stosowanych przy żywności nie reguluje zwyczaj branżowy, tylko zamknięty wykaz. Zawiera go załącznik I do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/32/WE, podzielony na trzy części według tego, jak surowe wymogi obowiązują przy stosowaniu danego rozpuszczalnika.

Do części I należą rozpuszczalniki dopuszczone do wszystkich celów zgodnie z dobrą praktyką produkcyjną, bez liczbowego limitu pozostałości. W części II ustawodawca określił dla każdego rozpuszczalnika zarówno dozwolone zastosowanie, jak i maksymalny limit pozostałości w miligramach na kilogram. Węższy przypadek, czyli rozpuszczalniki używane przy sporządzaniu środków aromatyzujących z naturalnych materiałów aromatyzujących, reguluje natomiast część III.

Brak limitu liczbowego w części I nie oznacza jednak dowolności. Przypis do wykazu definiuje dobrą praktykę wytwarzania jako sytuację, w której pozostałości rozpuszczalnika występują w ilościach nieuniknionych z technologicznego punktu widzenia i nieszkodliwych dla zdrowia człowieka.

Poniższe zestawienie pokazuje samą zasadę podziału na wybranych pozycjach. Nie jest to pełny wykaz, a limity z części II obowiązują dla zastosowań opisanych przy każdej pozycji, na przykład przy usuwaniu kofeiny albo przy frakcjonowaniu tłuszczów.

RozpuszczalnikCzęść załącznika IMaksymalny limit pozostałości
Dwutlenek węglaCzęść Ibez limitu liczbowego
EtanolCzęść Ibez limitu liczbowego
Propan, butanCzęść Ibez limitu liczbowego
HeksanCzęść II1 mg/kg w tłuszczu lub oleju
DichlorometanCzęść II2 mg/kg w prażonej kawie
MetanolCzęść II10 mg/kg

Widać z niego rzecz, którą marketing zwykle pomija: dwutlenek węgla nie jest jedynym rozpuszczalnikiem dopuszczonym bez limitu liczbowego, bo w tej samej części I znajdują się także etanol, propan i butan.

Rząd stalowych zbiorników ciśnieniowych połączonych rurami i zaworami w hali przemysłowej o betonowej podłodze

Co odróżnia dwutlenek węgla od etanolu i węglowodorów

Skoro wszystkie cztery substancje figurują w tej samej części wykazu, różnicy trzeba szukać w tym, jak każda z nich zachowuje się po zakończeniu procesu. Linia podziału nie przebiega tam, gdzie zwykle stawiają ją opisy handlowe.

Etanol w warunkach otoczenia pozostaje cieczą, więc usuwa się go z ekstraktu osobnym działaniem, zwykle termicznym lub próżniowym. Staranność tego etapu przekłada się bezpośrednio na skład produktu końcowego.

Dwutlenek węgla, propan i butan zachowują się inaczej, ponieważ w warunkach otoczenia są gazami, a w instalacji pracują w postaci skroplonej albo nadkrytycznej. Po rozprężeniu wracają do fazy gazowej i ulatniają się z ekstraktu, co upraszcza usuwanie rozpuszczalnika. Sam odzysk i tak prowadzi się w zamkniętym obiegu, przy kontrolowanym ciśnieniu i kontrolowanej temperaturze.

Przewagi dwutlenku węgla nad węglowodorami trzeba więc szukać poza samym stanem skupienia. Cytowany przegląd wskazuje ją wprost: dwutlenek węgla jest niepalny, nietoksyczny, chemicznie obojętny i łatwy do usunięcia. Propan i butan są węglowodorami łatwopalnymi, co stawia przed instalacją zupełnie inne wymagania.

O wyborze technologii decyduje więc zestaw kompromisów: żadna z trzech metod nie jest uniwersalnie najlepsza. W naszym katalogu produkty powstałe tą drogą trafiają do kategorii Ekstrakty CBD, gdzie stopień zagęszczenia surowca jest znacznie wyższy niż w materiale roślinnym.

Przeczytaj również: Olejek CBD: jakie stężenie wybrać i jak porównać moc produktów

Co zostaje w ekstrakcie i jak to zweryfikować

Nadkrytyczny dwutlenek węgla przenosi do ekstraktu przede wszystkim związki niepolarne obecne w surowcu, czyli terpeny i kannabinoidy, w tym kannabidiol (CBD). Skład końcowy zależy jednak od dwóch rzeczy naraz.

Pierwsza to materiał wyjściowy: z ubogiego surowca nie powstanie bogaty ekstrakt, niezależnie od technologii. Druga to selektywność rozpuszczalnika, na którą wpływają warunki panujące w instalacji, więc ten sam surowiec potrafi dać różne profile.

Znaczenie ma też temperatura, ponieważ część związków roślinnych rozkłada się pod wpływem ciepła. Cytowany przegląd przywołuje w tym miejscu pomiar na olejku lawendowym: octan linalilu stanowił 34,7 procent przy ekstrakcji nadkrytycznej wobec 12,1 procent przy klasycznej destylacji z parą wodną. Jako wyjaśnienie autorzy podają rozkład tego związku na linalol i kwas octowy pod wpływem wysokiej temperatury destylacji.

Niski punkt krytyczny dwutlenku węgla pozwala więc pracować w łagodnych temperaturach, choć sam ich nie narzuca. Konkretne warunki ustala się dla danej instalacji i danego surowca, a nie raz na zawsze dla całej metody.

Deklaracji producenta nie trzeba przy tym przyjmować na wiarę. Skład ekstraktu potwierdza laboratoryjny certyfikat analizy, który podaje zawartość poszczególnych kannabinoidów w konkretnej partii, a w zakresie zleconych oznaczeń także wynik badania pozostałości rozpuszczalników.

Szklane probówki z bursztynowym ekstraktem w metalowym statywie na stalowym blacie, w tle mikroskop i słoik z suszonymi kwiatostanami konopi

Status ekstraktu z konopi w Polsce i w Unii

O tym, czy materiał konopny jest w Polsce legalny, rozstrzyga w pierwszej kolejności definicja ustawowa, a nie metoda przerobu. Podaje ją art. 4 pkt 5 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 roku.

Konopiami włóknistymi są według tego przepisu rośliny z gatunku konopie siewne, w których suma zawartości delta-9-tetrahydrokannabinolu oraz kwasu tetrahydrokannabinolowego nie przekracza 0,3 procent w przeliczeniu na suchą masę. Pomiar dotyczy kwiatowych lub owocujących wierzchołków, z których nie usunięto żywicy. Otrzymaną sumę zaokrągla się do jednego miejsca po przecinku.

Takie brzmienie obowiązuje od 7 maja 2022 roku, kiedy weszła w życie nowelizacja ogłoszona w Dzienniku Ustaw z 2022 roku pod pozycją 763. Wcześniej próg wynosił 0,2 procent.

Kluczowy jest przedmiot pomiaru: przepis ustala ten limit dla wierzchołków rośliny, a nie dla gotowego ekstraktu. Ocena zaczyna się więc od surowca, a sama informacja o technologii ekstrakcji o niczym tu nie przesądza. Definicja rozstrzyga przy tym jedno konkretne pytanie: czy dana roślina jest konopiami włóknistymi.

Na poziomie unijnym dochodzi do tego zasada swobodnego przepływu towarów. W wyroku z 19 listopada 2020 roku w sprawie C-663/18, znanej jako Kanavape, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że państwo członkowskie nie może zakazać wprowadzania do obrotu kannabidiolu wyprodukowanego zgodnie z prawem w innym państwie członkowskim. Trybunał zastrzegł jednak wyraźnie, że ograniczenie uzasadnione ochroną zdrowia publicznego pozostaje dopuszczalne, o ile jest odpowiednie i nie wykracza poza to, co konieczne. Udokumentowane pochodzenie surowca, widoczne choćby w kategorii Olejek CBD, stanowi więc punkt wyjścia do takiej oceny; o jej wyniku decyduje całość dokumentacji konkretnej partii.


Najczęściej zadawane pytania o ekstrakcję CO2

Na czym polega ekstrakcja CO2?

Polega na wykorzystaniu dwutlenku węgla w stanie nadkrytycznym jako rozpuszczalnika oddzielającego związki niepolarne od materiału roślinnego. Stan nadkrytyczny substancja osiąga powyżej swojego punktu krytycznego, który dla dwutlenku węgla przypada w okolicach 31 stopni Celsjusza i 74 barów; cytowany w tekście przegląd podaje wartości 31,06 stopnia i 73,83 bara. Powyżej tych wartości zanika granica między cieczą a gazem, więc substancja przenika surowiec jak gaz i rozpuszcza związki jak ciecz. Po obniżeniu ciśnienia wraca do postaci gazowej i ulatnia się z ekstraktu. Jest to proces prowadzony w instalacjach przemysłowych pracujących pod wysokim ciśnieniem, nie zaś czynność możliwa do odtworzenia w innych warunkach.

Czy dwutlenek węgla jest dopuszczony jako rozpuszczalnik do ekstrakcji?

Tak, na gruncie unijnych przepisów żywnościowych. Załącznik I do dyrektywy 2009/32/WE dzieli rozpuszczalniki do ekstrakcji na trzy części, a dwutlenek węgla figuruje w części I, obejmującej substancje dopuszczone do wszystkich celów zgodnie z dobrą praktyką produkcyjną, bez liczbowego limitu pozostałości. Brak limitu nie oznacza dowolności: przypis do wykazu dopuszcza wyłącznie pozostałości nieuniknione z technologicznego punktu widzenia i nieszkodliwe dla zdrowia człowieka. Do tej samej części I ustawodawca zaliczył przy tym również etanol, propan i butan, więc teza o wyjątkowym statusie dwutlenku węgla nie znajduje potwierdzenia w treści załącznika.

Czym różni się ekstrakcja CO2 od ekstrakcji etanolowej?

Różnica dotyczy tego, jak rozpuszczalnik zachowuje się po zakończeniu procesu. Etanol w warunkach otoczenia jest cieczą, dlatego trzeba go oddzielić od ekstraktu w osobnym kroku, najczęściej termicznym lub próżniowym, a od staranności tej operacji zależy skład końcowego produktu. Dwutlenek węgla w tych samych warunkach jest gazem, więc po rozprężeniu ulatnia się z ekstraktu, co usuwanie rozpuszczalnika upraszcza, choć nadal odbywa się ono w warunkach kontrolowanych. Obie substancje figurują przy tym w części I załącznika I do dyrektywy 2009/32/WE, więc nie jest to różnica w statusie prawnym rozpuszczalnika.

Czy metoda ekstrakcji przesądza o legalności ekstraktu z konopi?

Nie. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii ustala próg 0,3 procent sumy delta-9-tetrahydrokannabinolu oraz kwasu tetrahydrokannabinolowego dla kwiatowych lub owocujących wierzchołków rośliny, z których nie usunięto żywicy, nie zaś dla gotowego ekstraktu. Ocenę rozpoczyna się zatem od surowca. Do tego dochodzi zasada swobodnego przepływu ustalona przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku C-663/18 z 19 listopada 2020 roku, z wyraźnym zastrzeżeniem, że ograniczenia uzasadnione ochroną zdrowia publicznego pozostają dopuszczalne, jeżeli są odpowiednie i proporcjonalne. Informacja o zastosowanej technologii jest istotna dla profilu produktu, ale sama w sobie nie rozstrzyga o jego statusie prawnym.